wtorek, 27 sierpnia 2019

Typowy polski wymiar morskości

Ostatnio natknąłem się na polski (typowy) wymiar morskości. Autor opisu zawinięcia do Gdańska aktualnie (gdyż to się zmienia prawie co dzień!) największego pojemnikowca MSC Gülsün, użył owego określenia zamiennie z dumnym „kontenerowiec”. I wysypał się na owego autora hejt prawdziwych ludzi morza, nie zadających sobie nawet trudu zajrzenia do Wikipedii. To było typowe lamerstwo (tu też sugeruję Wikipedię) prawdziwych ludzi morza.

To jest kontenerowiec! To nie jest pojemnikowiec!

Tym plm wyjaśniam: kontenery na statku przeznaczonym wyłącznie do ich przewozu są składowane / umieszczane w stosownych …pojemnikach kadłubowych. Zasadnicza część ładunku złożonego z kontenerów jest w pojemnikach, a nie w prowadnicach nad poziomem zasadniczego pokładu. Wyjaśnienie, dlaczego jest stosowany podział kadłuba na kilka pojemników, tu z litości dla Sympatyków bloga pominę :-)
Pierwotną nazwą statków specjalizujących się w transporcie morskim kontenerów jest określenie POJEMNIKOWIEC, dopiero gdy kontenery zaczęły wystawać powyżej pokładu, oraz gdy morskość poszła w zapomnienie, lamerstwo rozpowszechniło określenie kontenerowiec. Wystarczyło na to około 30 lat.

(źródło Wikipedia)

Tak to jest, gdy żytnio-buraczany elektorat kojarzy określenie „pojemnik” wyłącznie ze …śmieciami. A może pojemniki na kontenerowcu zabezpieczają częściowo pozostały załadunek na wypadek wycieku zgniłych jaj z kontenera … :-)

Wacek Sałaban, koniec sierpnia 2019 r.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

szarmancko, szczerze, szczodrze, szeroko, szybko, szyderczo,