piątek, 26 czerwca 2026

Wenus powoli znika, Jowisz już zniknął, czyli niebo w lipcu 2026 r.

Dwie planety, które pięknie "tańczyły" w czerwcu na wieczornym niebie toną w blasku zachodzącego Słońca. Przed świtem zaczynają być widoczne Mars i Saturn. Zapraszamy do lektury artykułu o niebie w lipcu 2026 roku.

Trwa astronomiczne lato, więc dni już się skracają. 1 lipca Słońce wschodzi o 4:27, a zachodzi o 21:03 (dzień trwa 16 godzin i 36 minut). W ostatnim dniu miesiąca świeci nad horyzontem od 5:03 do 20:32 (czyli przez 15 godzin i 29 minut). Dodajmy jeszcze, że owo świecenie ma miejsce na tle Bliźniąt, a od 21 lipca - w konstelacji Raka. Obliczenia długości dnia wykonano dla Łodzi.

Na gwieździste niebo w krótką i jasną, letnią noc popatrzymy tylko raz, w połowie lipca około godziny 1:00 (północ lokalna).

Nisko nad północno-wschodnim horyzontem odnajdziemy alfę Woźnicy, czyli Kapellę, jedną z najjaśniejszych gwiazd na niebie. W tym samym kierunku zobaczymy dwie konstelacje charakterystyczne dla odległej jeszcze jesieni - Perseusza, a ponad nim - Kasjopeję. Na wschodzie znajdą się Andromeda (ze znaną i często obserwowaną galaktyką spiralną M31) oraz łatwo rozpoznawalny "kwadrat" Pegaza. Trzy najbardziej znane letnie gwiazdy (tworzące Trójkąt Letni) i odpowiadające im konstelacje zajmą miejsce na niebie w kierunku południowym. Na wysokości 45 stopni świecić będzie Altair (w Orle), a znacznie wyżej (chociaż nie pionowo nad głową) - Wega (w niewielkiej konstelacji Lutni) i Deneb (w Łabędziu, którego gwiazdy układają się w dużych rozmiarów "krzyż"). Obracając się na południowy zachód i zachód, zobaczymy konstelacje znane z nieba wiosennego - Herkulesa, Koronę Północną i Wolarza (z jasnym Arkturem). Wielki Wóz z dyszlem zwróconym w lewo przykuje naszą uwagę, gdy popatrzymy na północny zachód. Poniższa mapa (wykonana programem Stellarium) przedstawia niebo nad południowym widnokręgiem i pomoże odnaleźć gwiazdy Trójkąta Letniego.

Fazy Księżyca w nadchodzącym miesiącu: Ostatnia kwadra 7 lipca o 21:29, nów 14 lipca o 11:44, pierwsza kwadra 21 lipca o 13:06 i na koniec pełnia 29 lipca o 16:36. Zaćmień w lipcu 2026 r. nie będzie.

Merkury przez cały lipiec przebywa w Bliźniętach, początkowo na wschód od Słońca, a od wypadającego 13 lipca złączenia dolnego - na zachód. Wieczorne obserwacje (w pierwszej połowie lipca) nie będą możliwe ze względu na niekorzystne ułożenie ekliptyki względem horyzontu. A po 13 lipca? Można mieć niewielką nadzieję na udane, poranne "łowy" pod koniec miesiąca. 31 lipca około 4:20 (świt cywilny) planeta świecąca blaskiem +0,5 magnitudo znajdzie się na wysokości 6 stopni nad horyzontem w kierunku pomiędzy wschodem i północnym wschodem. W trudnych poszukiwaniach planety warto wspomóc się lornetką.

Przez cały lipiec widoczna będzie Wenus świecąca w Lwie blaskiem -4,2 wielkości gwiazdowej. Warunki do jej obserwacji będą się jednak pogarszać. 1 lipca o 22:00 (godzinę po zachodzie Słońca) planety szukać należy na wysokości 10 stopni między kierunkami zachodnim i północno-zachodnim. 31 lipca o 21:30 (również godzinę po zniknięciu Słońca za horyzontem) Wenus znajdzie się na wysokości zaledwie 4 stopni w kierunku zachodnim. 17 lipca wieczorem w towarzystwie planety zobaczymy oświetloną w 15% tarczę Srebrnego Globu.

Powoli poprawiają się warunki do obserwacji Marsa, który w lipcu 2026 r. znajduje się w Byku i świeci blaskiem około +1,4 magnitudo. 1 lipca o 3:30 (godzinę przed wschodem Słońca) planety poszukamy 11 stopni ponad północno-wschodnim horyzontem. 31 lipca o 4:00 znajdzie się ona 22 stopnie ponad wschodnim widnokręgiem. Wypatrując Czerwonej Planety należy uważać, aby nie pomylić jej z Aldebaranem, najjaśniejszą gwiazdą konstelacji Byka (świecącą również czerwonawym kolorem z podobną jak Mars jasnością). 11 lipca w pobliżu Marsa znajdzie się Księżyc oświetlony w 17%. Złączenie nie będzie bardzo efektowne (kąt między Marsem i Srebrnym Globem to prawie 5 stopni). Warto jednak zwrócić uwagę na bliskość Księżyca i Plejad. Ale o tym za chwilę.

Jowisz znajduje się w konstelacji Raka. Bezpośrednia bliskość Słońca uniemożliwia obserwacje. Złączenie (górne oczywiście) nastąpi 29 lipca.

Saturn przez cały lipiec świeci w Rybach blaskiem około +0,7 wielkości gwiazdowej. Warunki do jego podziwiania są coraz lepsze. 1 lipca o 2:30 (2 godziny przed wschodem Słońca) planety należy szukać 16 stopni nad wschodnim widnokręgiem, a 31 lipca o 3:00 (również 2 godziny przed wschodem Słońca) - na wysokości 35 stopni w kierunku południowo-wschodnim. 8 lipca nad ranem dojdzie do mało efektownego złączenia Saturna z Księżycem w fazie 47% (malejącej). Minimalny kąt między ciałami niebieskimi wyniesie 7 stopni.

Zajrzyjmy teraz do planet niewidocznych gołym okiem. Krótkie i jasne letnie noce nie sprzyjają ich obserwacjom. Sprawdźmy to!

Uran świeci w Byku blaskiem +5,8 magnitudo. 1 lipca godzinę przed wschodem Słońca znajduje się na wysokości 10 stopni nad wschodnim horyzontem. To skutecznie uniemożliwi dostrzeżenie siódmej planety. Przenieśmy się w czasie do 31 lipca do godziny 3:00. Do wschodu Słońca pozostają 2 godziny (jest znacznie ciemniej niż w poprzednio opisanej sytuacji), a Uran znajduje się już ponad 20 stopni nad widnokręgiem. To nadal nie są doskonałe warunki obserwacyjne, ale poszukiwanie planety może się już zakończyć sukcesem. 4 lipca dojdzie do planetarnego spotkania: Uran znajdzie się w odległości zaledwie 10 minut kątowych (1/3 średnicy Księżyca) od Marsa. Jak już jednak wspomniano, obserwacje na początku miesiąca nie będą możliwe.

Obserwacja Neptuna świecącego w Rybach z jasnością +7,7 wielkości gwiazdowej to jeszcze większe wyzwanie. Niebo pełne jest gwiazd o tak znikomym blasku i potrzeba sporej wprawy (i dobrej mapy), żeby ostatnią planetę Układu Słonecznego spomiędzy tych gwiazd wyłuskać. W pierwszy lipcowy poranek o 2:00 (2,5 godziny przed wschodem Słońca) planeta znajduje się 15 stopni nad horyzontem pomiędzy kierunkami wschodnim i południowo-wschodem. To trudne warunki obserwacyjne. Znacznie lepsze staną się one w ostatni poranek nadchodzącego miesiąca. O godzinie 2:30 (również 2,5 godziny przed wschodem Słońca) Neptun wzniesie się już na wysokość 33 stopni ponad południowo-wschodni widnokrąg.

W ciągu najbliższych miesięcy warunki do obserwacji dwóch ostatnich planet będą się sukcesywnie poprawiać. Opozycja Urana wypada 25 listopada, a Neptuna - 26 września bieżącego roku.

Analizując ruch Księżyca wśród gwiazd, znaleźliśmy dwa ciekawe złączenia.

Pierwsze z nich to wspomniane wcześniej, wypadające 11 lipca, poranne spotkanie cienkiego sierpa Srebrnego Globu (w fazie 16%) z gromadą otwartą Plejady. Będzie to zakończenie efektownego przejścia Księżyca na tle tej gromady, w Polsce praktycznie niewidocznego. Poniższa mapka (wykonana programem Stellarium) przedstawia położenie Księżyca i Plejad o godzinie 2:00. 

Drugie zjawisko to wieczorne spotkanie Księżyca (w fazie 80%) z Antaresem, najjaśniejszą gwiazdą Skorpiona. Złączenie obserwować należy 24 lipca około 22:00. Kąt między ciałami niebieskimi wyniesie 1,5 stopnia.

Zachęcamy do obserwacji nieba! Jeśli uważacie, że nic się na nim w lipcu 2026 roku nie będzie działo, to poczekajcie do sierpnia!

Michał Matraszek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

szarmancko, szczerze, szczodrze, szeroko, szybko, szyderczo,