piątek, 27 lutego 2026

Księżyc zakryje Regulusa, czyli niebo w marcu 2026 roku

Przed nami ostatnie tygodnie zimy.  Wiosna  zawita  na  półkulę  północną 20 marca o godzinie 15:45 (i potrwa do 21 czerwca). Noce szybko się skracają. Zawsze jednak warto patrzeć w ciemne niebo i podziwiać dziejące się na nim zjawiska. Do najciekawszego z nich dojdzie pod koniec miesiąca.

1 marca Słońce wschodzi o 6:28, a zachodzi o 17:21, a 31 marca świeci od 6:20 do 19:13. Dzień wydłuża się bardziej wieczorem (112 minut) niż rano (8 minut). Przyczyną tej różnicy jest przejście z czasu zimowego na letni (29 marca przestawimy zegarki z 2:00 na 3:00).

Fazy Księżyca w nadchodzącym miesiącu: pełnia 3 marca o godzinie 12:38, ostatnia kwadra 11 marca o 10:39, nów 19 marca o 2:24 i pierwsza kwadra 25 marca o 20:18. Z pełnią związane będzie całkowite zaćmienie Księżyca. W Polsce nie będzie ono widoczne, gdyż dojdzie do niego w dzień. Zjawisko (w całości lub części) zobaczą obserwatorzy w obu Amerykach, Azji środkowej i wschodniej oraz Australii.

Popatrzmy teraz na nocne niebo w połowie miesiąca. O godzinie 20:00 stajemy twarzą na północ. Mały Wóz zwraca dyszel na zachód. Ponad nim widzimy gwiazdy „wywróconego” do góry nogami Wielkiego Wozu. Niebo wiosenne wznosi się ponad północny-wschodni i wschodni widnokrąg. Wyróżniają się tu Wolarz i Lew ze swoimi najjaśniejszymi gwiazdami - Arkturem i Regulusem. Na południu i południowym zachodzie do obserwacji wciąż zapraszają konstelacje zimowe - Wielki Pies, Mały Pies, Bliźnięta, Orion i Byk. Na koniec rzut oka na zachód i północny zachód. Za horyzontem chowają się tu gwiazdy nieba jesiennego - Perseusz, Andromeda i Kasjopeja.

Noce są wciąż na tyle długie, że na niebo spojrzymy jeszcze raz, kilka godzin później. Zróbmy to około godziny 4:00, znów zaczynając od zwrócenia wzroku na północ. Dyszel Małego Wozu wskazuje teraz w dół, a Kasjopeja przeniosła się nad północno-wschodni widnokrąg. Na wschodzie odnajdziemy już konstelacje letnie: Lutnię, Łabędzia i Orła oraz ich najjaśniejsze gwiazdy: Wegę, Deneba i Altaira. Nad południowym horyzontem góruje zodiakalny Skorpion z kolejna jasną gwiazdą - Antaresem. Niebo jesienne, czyli Wolarz, Panna i Lew, zawędrowało już nad południowo-zachodni i zachodni horyzont.

Czas na omówienie widoczności planet.

Na początku miesiąca około godziny 18:00 można próbować dostrzec Merkurego 4 stopnie nad zachodnim widnokręgiem. Jest to jednak zadanie bardzo trudne nie tylko ze względu na niewielką wysokość ale i małą jasność planety (+2 magnitudo). Nie należy zatem robić sobie wielkich nadziei. 7 marca Merkury znajdzie się w złączeniu dolnym ze Słońcem. Mimo, że jego zachodnia elongacja zacznie od tej chwili rosnąć, dostrzeżenie planety na porannym niebie nie będzie możliwe (jej wschód wypadnie tuż przed wschodem Słońca).

Coraz dłużej na wieczornym niebie będzie w marcu widoczna Wenus świecąca blaskiem -3,9 magnitudo (kolejno w konstelacjach Wodnika, Ryb, Wieloryba, ponownie Ryb i Barana). Pod koniec miesiąca godzinę po zachodzie Słońca zobaczymy ją błyszcząca już 8 stopni nad zachodnim widnokręgiem. 8 marca 6 stopni ponad planetą możemy spróbować odnaleźć cienki sierp Księżyca (faza 4%).

Mars pozostaje niewidoczny.

Świetnym obiektem do wieczornych obserwacji cały czas jest Jowisz, który świeci w Bliźniętach blaskiem -2,4 magnitudo. W stronę tej planety warto patrzeć szczególnie 26 i 27 marca, gdy w tej części nieba będzie przebywał Księżyc między pierwszą kwadrą i pełnią. Planeta i Srebrny Glob utworzą ciekawą konfigurację z Polluksem i Kastorem, dwoma najjaśniejszymi „słońcami” Bliźniąt.

Saturn jest już praktycznie niewidoczny, znikając w wieczornej łunie. 8 marca dojdzie do bliskiego złączenia Saturna z dużo jaśniejszą Wenus (kąt między znajdującymi się w Rybach planetami wyniesie około 1 stopnia). Szkoda, że zjawiska raczej nie da się dostrzec z powodu niewielkiego blasku szóstej planety. 25 marca Saturn znajdzie się w złączeniu ze Słońcem.

Warto poszukać w marcu Urana. Wybierzmy do tego ciemny, bezksiężycowy wieczór. Niezbędna będzie lornetka, którą należy skierować na konstelację Byka, mapa nieba oraz... doświadczenie w poszukiwaniu obiektów o niewielkim blasku. W połowie miesiąca około 20:00 planeta świeci około 30 stopni nad zachodnim widnokręgiem.

Neptun jest niewidoczny. Obserwacje uniemożliwia jego niewielka jasność. 22 marca ostatnia planeta Układu Słonecznego osiągnie złączenie ze Słońcem.

Na koniec dwa złączenia Księżyca z gwiazdami.

24 marca wieczorem Srebrny Glob zobaczymy 2 stopnie od bety Byka (drugiej co do jasności gwiazdy tej konstelacji).

I na koniec perełka obserwacyjna: zakrycie Regulusa (najjaśniejszej gwiazdy w Byku o blasku +1,4 magnitudo) przez Księżyc. 29 marca o 20:39 Regulus zniknie za ciemnym brzegiem Srebrnego Globu (w fazie 89%), by o 21:37 pojawić się po jego jasnej stronie (obliczenia wykonano dla Łodzi, dla innych miejsc w Polsce momenty zakrycia i odkrycia będą różnić się o kilka minut). Zjawisko obserwować będziemy dość wysoko (ponad 40 stopni) ponad południowo-wschodnim i południowym horyzontem. Prowadząc obserwacje (najlepiej przez unieruchomioną lornetkę) warto zwrócić uwagę, jak gwałtownie gwiazda „gaśnie”, znikając za tarczą naszego naturalnego satelity. Nie ma mowy o powolnym spadku blasku, zakrycie następuje w ciągu ułamka sekundy. Załączony obrazek (wykonany programem Stellarium) przedstawia moment zakrycia.

Zachęcamy do obserwacji!

Michał Matraszek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

szarmancko, szczerze, szczodrze, szeroko, szybko, szyderczo,