niedziela, 14 lutego 2021

Przypłynie trzeci raz Mesaimeer

Wypłynął z Ras Laffan 01.02.2021 roku. Tym samym styczeń, jak grudzień, pozostał miesiącem z tylko jednym Q-Flex wysłanym z Ras Laffan do Europy*. Po wpłynięciu na Morze Śródziemne ogłosił port docelowy Skagen 21/22.02. Czyli Świnoujście ETA 23.02. - co zostało potwierdzone. Poprzednio był na Bałtyku aż w 2017 roku; debiutował 21.05.2017 z [15.] dostawą ogółem /1417 GWh i powtórnie 18.09.2017 z [21.] /1418. - dowoził duże ładunki stosownie do rodowodu ze stoczni HHI (III 2009), ale nie szczególne.

Podczas debiutu w Świnoujściu.

Jest z grupy 10 najmłodszych Q-Flex (z 2009), jest jednostką z grupy średnio często zawijających do Europy, ale na Bałtyk od prawie 3,5 roku nie wpływał. Jest typowym wyrobnikiem i nic szczególnego do zaprezentowania o tej jednostce nie znalazłem w jego historii.
Ale (narodowo!) w swoim debiucie dowiózł trzymilionowy kubik LNG w historii Terminalu Świnoujście.

Będzie to [117.] dostawa ogółem (poprzedzi ją zawinięcie Minerva Psara), zarazem 77 katarska ale 74 komercyjna w ramach długoterminowych kontraktów Qatargas-1 i Q-2. Przypomnę: [1.] i [2.] to były ładunki rozruchowe, a [18.] dostawą spotową w VII 2017 roku.

Wacław Sałaban, luty 2021 roku.

* W lutym, po wypłynięciu Mesaimeer z Ras Laffan, wypłynęły kolejne 2 Q-Flex do Europy: Al Gharrafa (12.02.) i Al Ghariya (13.02.). Oba bez zadeklarowanego portu docelowego.



6 komentarzy:

  1. Naprawdę "nic szczególnego" w historii Tembek? Ja bym nie powiedział ;) - ten metanowiec był pierwszym Q-Flex'em, który zawinął do włoskiego Rovigo, 23 czerwca 2020 roku (poz. 274 w zestawieniu dostępnym w lewej szpalcie tego bloga).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to jest stwierdzenie o Mesaimeer. Tembek zawijał jako ...poprzedni Q-Flex.
      Natomiast, te jego 10 zawinięć do Europy (na liście), to sama NUDA wyrobnicza.

      Usuń
    2. Faktycznie - pomyłka z mojej strony.

      Usuń
    3. A z trwogą przeczytałem Twój pierwotny komentarz!
      Czyżbym nie ogarniał nawet własnych zapisów?

      Usuń
  2. W ostatnim czasie planiści PGNiG dają du... eee ciała. Już w grudniu spieprzyli święta wielu ludziom a teraz w lutym stawiają gazownictwo na krawędzi, opróżniając intensywnie zbiorniki i robiąc dodatkowe rozpaczliwe zakupy u sąsiadów na zachodzie, południu i wschodzie. Pewnie założyli sobie, że skoro trzy lata nie było zimą niskich temperatur to w 2021 też nie będzie. Dlatego jestem przekonany, że jeden z O-Flex’ów: Al Gharrafa lub Al Ghariya płynie do Świnoujścia. Żonglerka zakupami już się skończyła.
    Przy okazji rodzi się pytanie: czy sprzedana lutowa dostawa katarska bilansuje się kosztowo ze spotem z Savannah.Odpowiedź pewnie jest z cyklu przed przeczytaniem spalić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daleki jestem od sympatyzowania z PGNiG, i nie tylko przez bycie klientem tej spółki, a ma u mnie na pieńku za NOTORYCZNE niewywiązywanie się ze swoich obowiązków abonamentowych (opóźnienia w wystawianiu faktur i ich dostarczaniu ze stosownym wyprzedzeniem przed terminem płatności – w dupie mam telefoniczne żądania wydłużania terminów płatności w wyniku ich opóźnień, np. w sytuacji otrzymania faktury dobę po terminie płatności!).
      Nie wiem jakie trwają zakupy rurowe z kierunków E, S i W (Niemcy), ale stan napełnienia krajowych magazynów to ciut ponad 50% (nie jest źle), a też mamy COŚ(?) w magazynach na Ukrainie.
      Oczywiście, też obserwuję nadpływające Al Gharrafa i Al Ghariya w kontekście Świnoujścia.
      Natomiast w kwestii regularnie nie odbieranych po 6 dostaw w roku (lata 2018-2020), tj. po 18 zamiast nominalnych 24 (11 z Q-1 + 13 z Q-2 -obowiązuje od 01.01.2018), to, to nie są odsprzedaże! To są rezygnacje z odbioru!!! Kogo nuży, to niech dalej nie czyta [***** ***].
      PGNiG staje się właścicielem katarskiego LNG na złączu rury w gazoporcie (nie w terminalu!) – formuła DES. To Katar ewentualnie odsprzedaje taki ładunek, po naszej rezygnacji z odbioru i w przypadku nadwyżki cenowej, to Katar ją inkasuje, a w przypadku niższej ceny sprzedaży stronie 3-ciej, PGNiG dopłaca różnicę (stratę katarską). Tak się stało z nieodebranymi ładunkami w wyniku opóźnień w uruchomieniu Terminala Świnoujście. Jeszcze jedno, kontrakt Q-1 jest nierezygnowalny, natomiast Q-2, sądzę, że tylko częściowo i podejrzewam, że to jest te 6 dostaw/rok. Więcej ewentualnego gdybania na mailu – zapraszam [fri@fri.info.pl].
      Co do płynącego spotu. Wiadomo skąd, wiadomo czym, wiadomo ile, ale nie wiadomo kto jest sprzedawcą. Nie wiadomo też, kto jest czarterującym Minerva Psara. Wiadomo, że po odebraniu w stoczni od razu został udostępniony docelowemu czarterującemu na dłuższy czas - na jak długi nie wiadomo. Ja podejrzewam Centicę jako sprzedawcę tego spotu, w ramach TEJ mało sprecyzowanej, średnioterminowej, umowy z PGNiG. Ale jest to gdybanie! Czyli nie ma rozważań na temat różnic w cenach …spot/katarska.

      Usuń

szarmancko, szczerze, szczodrze, szeroko, szybko, szyderczo,