Noce w kwietniu są coraz krótsze. 1 kwietnia Słońce zachodzi o 19:15, by ponownie wzejść o 6:15. W ostatnim dniu miesiąca chowa się za horyzontem o 20:04, by w pierwszy majowy dzień wzejść o 5:14. W ciągu miesiąca tracimy więc 1 godzinę i 50 minut nocy. Nie powinno to nas jednak zniechęcać do patrzenia w niebo, gdy staje się ciemno. Dodajmy jeszcze, że w kwietniu Słońce świeci na tle konstelacji Ryb i Barana.
Przyjrzyjmy się teraz kwietniowemu nocnemu niebu.
O 21:15 (ponad półtorej godziny po zachodzie Słońca) jest już wystraczająco ciemno, by poszukać mniej lub bardziej znanych konstelacji. Wysoko nad głową świeci Wielki Wóz (będący częścią Wielkiej Niedźwiedzicy). Kwiecień to dobry czas na sprawdzenie ostrości wzroku. Należy w tym celu przyjrzeć się gwieździe znajdującej się w złamaniu "dyszla". To układ wielokrotny zawierający dwie jasne gwiazdy: Mizara (o jasności +2,2 wielkości gwiazdowej) i Alkora (o blasku +4,0 magnitudo). Zdrowe oko powinno bez trudu rozdzielić te dwie położone blisko siebie gwiazdy. Załączona mapa (wykonana, podobnie jak kolejne, programem Stellarium) ułatwi znalezienie obu gwiazd.
Kontynuując oglądanie wieczornego wiosennego nieba, spójrzmy na wschód i południowy wschód. Znajdują się tam najbardziej znane konstelacje wiosenne: Wolarz (z jasnym Arkturem), Herkules, Korona Północna (wciąż czekamy na wybuch T CrB) i Panna (ze Spiką). Ponad południowy widnokrąg wypływa Lew (z Regulusem, kolejną jasną gwiazdą). Tymczasem na południowym zachodzie i zachodzie wciąż widoczne są jeszcze gwiazdozbiory nieba zimowego: Bliźnięta, Woźnica, Orion. Czas ich obserwacji dobiega jednak końca. Na koniec rzut oka na północny zachód. Odnajdziemy tu Perseusza i Kasjopeję, układy gwiazd dobrze znane z jesiennych obserwacji.
Odczekajmy kilka godzin i około 4:00 znowu popatrzmy na gwiazdy. Wielki Wóz jest teraz widoczny na północnym zachodzie, a Kasjopeja - na północnym wschodzie. Dość wysoko nad wschodnim horyzontem znajdują się gwiazdy tworzące Trójkąt Letni: Wega, Deneb i Altair, odpowiednio w gwiazdozbiorach Lutni, Łabędzie i Orła. Nisko na południu błyszczy czerwonawa gwiazda. To Antares, najjaśniejsze "słońce" w Skorpionie. Zodiakalna Panna jest już nisko na południowym zachodzie. Inne wiosenne gwiazdozbiory (Herkules, Wolarz) świecą dość wysoko ponad nią. Pionowo nad głową (w zenicie) wije się długi ogon gwiezdnego Smoka.
Kwadry Księżyca w nadchodzącym miesiącu: pełnia 2 kwietnia o 4:12, ostatnia kwadra 10 kwietnia o 6:52, nów 17 kwietnia o 13:52, pierwsza kwadra 24 kwietnia o 4:32. Zaćmień Słońca i Księżyca w kwietniu nie będzie.
Nie zobaczymy w kwietniu Merkurego. Planeta przemierza kolejno konstelacje Wodnika, Ryb, Wieloryba i ponownie Ryb. 4 kwietnia osiąga maksymalną zachodnią elongację. W naszych szerokościach geograficznych warunki do jej obserwacji są jednak wyjątkowo niekorzystne. W chwili wschodu Słońca Merkury znajduje się zaledwie 5 stopni nad horyzontem.
Przyjrzyjmy się dłużej kolejnej planecie, Wenus. Świeci ona najpierw w Baranie, a potem w Byku blaskiem +3,9 magnitudo. Warunki do jej obserwacji poprawiają się. 1 kwietnia o 20:00 znajdziemy ją 10 stopni nad zachodnim widnokręgiem. Ostatniego dnia miesiąca około 21:00 Wenus świecić będzie już na wysokości 18 stopni. Wieczorami 18 i 19 kwietnia w tej samej części nieba znajdzie się cienki sierp Księżyca (oświetlony w 2% w pierwszy wieczór i w 7% w drugi). Złączenia z planetą nie będą jednak bardzo efektowne (odległość ok. 8 stopni). W trzeciej dekadzie kwietnia planeta przesunie się w pobliżu Plejad, znanej gromady otwartej w Byku.
Mars nadal jest niewidoczny (bawiąc w Wodniku, Rybach, Wielorybie i znów w Rybach). Jego kątowa odległość od Słońca rośnie, ale zła orientacja ekliptyki względem horyzontu powoduje, że planeta wschodzi krótko przed Słońcem i nie może być dostrzeżona na porannym niebie w naszej części świata.
Wieczorem wciąż podziwiać możemy Jowisza,
największą z planet. Świeci w Bliźniętach, a jego blask to -2 magnitudo. W
połowie miesiąca około 21:00 zobaczymy go na wysokości 47 stopni nad
południowo-zachodnim widnokręgiem. Warto skierować w stronę planety niewielką
lunetę i dostrzec cztery jego najjaśniejsze księżyce: Io, Europę, Ganimedesa i
Kallisto. 22 kwietnia w pobliżu planety znajdzie się Księżyc (w fazie 35%).
Srebrny Glob i Jowisz utworzą ciekawą konfigurację z Kastorem i Polluksem,
najjaśniejszymi gwiazdami Bliźniąt. Prezentuje ją poniższa mapa.
Saturn, planeta znana ze swoich efektownych pierścieni, przebywa w tej samej części nieba co Merkury i Mars. Można domyślić się, że ona również pozostanie w kwietniu niewidoczna. A szkoda, bo w ciągu kilku dni wokół 20 kwietnia dojdzie do ciekawych złączeń pomiędzy tymi trzema planetami. Gdyby jednak ktoś z Czytelników był akurat na półkuli południowej (najlepiej w rejonie Zwrotnika Koziorożca), może nad ranem obejrzeć efektowny spektakl. Półtorej godziny przed wschodem Słońca zobaczy trzy planety w obszarze o średnicy zaledwie trzy razy większej od kątowej średnicy Księżyca, świecące 15 stopni nad wschodnim horyzontem.
I jeszcze dwie planety, które nie są widoczne gołym okiem, Uran i Neptun.
Pierwszej z nich na początku miesiąca można jeszcze wypatrywać w gwiazdozbiorze Byka. Warunki obserwacyjne nie są jednak dobre. 1 kwietnia dwie godziny po zachodzie Słońca planeta świeci 25 stopni nad zachodnim widnokręgiem. W kolejne wieczory warunki do obserwacji będą się pogarszać. Odległość kątowa między Uranem i Słońce będzie maleć, osiągając minimalną wartość (złączenie) 22 maja.
Neptun znajduje się w tej samej części nieba co Merkury, Mars i Saturn. Można się domyślić, że czyni go to niewidocznym.
Czas na złączenia Księżyca z jasnymi gwiazdami.
W nocy z 2 na 3 kwietnia Srebrny Glob (prawie w pełni) zobaczymy 2,5 stopnia od Spiki (w gwiazdozbiorze Panny). Oślepiający blask Księżyca bardzo utrudni dostrzeżenie gwiazdy.
19 kwietnia około 18:00 (czyli jeszcze w dzień)
Księżyc zacznie zakrywać gromadę otwartą Plejady w Byku. Gdy zapadnie cywilny
zmrok (około 20:20 w centralnej Polsce), zjawisko będzie się już niestety
kończyć. Warto jednak rzucić okiem na siedmioprocentowy sierp (być może ze
światłem popielatym) znajdujący się tuż obok charakterystycznego skupiska
gwiazd. Poniższa mapa przedstawia omawiany fragment firmamentu ponad zachodnim
horyzontem.
Do kolejnego ciekawego złączenia dojdzie w nocy z 25 na 26 kwietnia. Obserwując Księżyc, zobaczymy jak zbliża się on do Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy w Lwie. Tym razem nie dojdzie do zakrycia (jak pod koniec marca), ale zjawisko i tak będzie warte zadarcia głowy do góry.
Około 22 kwietnia promieniują Lirydy, rój meteorów związany z Kometą Thatchera (C/1861 G1) i mający radiant w gwiazdozbiorze Lutni. Aktywność roju nie jest duża, w idealnych warunkach obserwacyjnych nie przekracza 20 śladów na godzinę. W tym roku w obserwacjach (które należy prowadzić w drugiej połowie nocy) nie będzie przeszkadzał zachodzący znacznie wcześniej Księżyc.
Zapraszamy do obserwacji!
Michał Matraszek



RWP tankowany (ciekawe czy to tuż przed wypłynięciem po 1 komercyjny ładunek)
OdpowiedzUsuń