piątek, 30 października 2026

Kolorowy taniec w Lwie, czyli niebo w listopadzie 2026 r.

W listopadowe noce 2026 roku widoczne będą wszystkie planety Układu Słonecznego. Nie jednocześnie, nie wszystkie tak samo efektownie, ale wszystkie. Zdarzy się też kilka efektownych złączeń. Zapraszamy do lektury comiesięcznego tekstu o zjawiskach na niebie.

Na początku miesiąca Słońce przemierza konstelację Wagi. 23 listopada wkracza do Skorpiona, a 7 dni później - do Wężownika (znaków zodiaku jest dwanaście, a gwiazdozbiorów wzdłuż ekliptyki - o jeden więcej). Wschodzi coraz później, zachodzi coraz wcześniej, wydłużając o około półtorej godziny czas, w którym miłośnicy astronomii mogą prowadzić nocne obserwacje. 1 listopada dzień trwa od 6:36 do 16:14 (9 godzin i 38 minut), a 30 listopada - od 7:25 do 15:35 (8 godzin i 10 minut). Obliczenia w całym artykule wykonano dla centrum Polski.

Przyjrzymy się teraz nocnemu niebu. Najlepszy czas do zapoznania się z konstelacjami to noce wokół nowiu Księżyca. Wybieramy jedną z nich i 8 listopada około 18:00 (2 godziny po zachodzie Słońca) stajemy twarzą na północ.

Nisko nad horyzontem błyszczy charakterystyczny kształt Wielkiego Wozu, a ponad nim - Małego Wozu. Po przeciwnej stronie Gwiazdy Polarnej odnajdujemy "kopertę" Cefeusza. Nad północno-wschodni i wschodni horyzont wypływa niebo jesienne: Woźnica z jasną Kapellą, Perseusz z otwartymi gromadami h i χ (ha i chi), Kasjopeja, czyli charakterystyczna, duża litera W oraz Andromeda i zodiakalny Baran. Nisko na południowym wschodzie odnajdujemy Ryby, a ponad nimi - prawie idealny kwadrat Pegaza. Kolejne dwie konstelacje zodiakalne, Koziorożec i Wodnik, zajmują miejsce na południu. Lato dawno się skończyło, ale na południowym zachodzie i zachodzie wciąż oglądać możemy Wegę w Lutni, Altaira w Orle i Deneba w Łabędziu, czyli trzy gwiazdy tworzące Trójkąt Letni. Rozłożysty Łabędź sięga swoimi granicami aż do zenitu. Pomiędzy gwiazdami nieba letniego widzimy bladą smugę Drogi Mlecznej. I na koniec niebo zachodnie i północno-zachodnie. Do horyzontu zbliżają się tutaj gwiazdy Korony Północnej i Herkulesa.

Poczekajmy teraz kilka godzin i wróćmy do obserwacji o 5:00 (2 godziny przed wschodem Słońca). Co się zmieniło? Jakie gwiazdy zobaczymy teraz?

Mały Wóz i Wielki Wóz "przejechały" dość daleko i znajdują się nisko nad północno-wschodnim horyzontem. Na wschodzie dostrzegamy gwiazdozbiory nieba wiosennego: Wolarza i Pannę, a na południowym wschodzie - Lwa (świecą tu dwie jasne planety, ale o nich za chwilę). Niebo zimowe (prezentowane na mapce wykonanej, podobnie jak pozostałe, programem Stellarium) w pełnej krasie prezentuje się na południowym zachodzie. Znajdziemy tu Oriona, Bliźnięta, Byka, Wielkiego Psa i Małego Psa, a na ich tle wiele jasnych gwiazd: Betelgeuzę, Rigela, Kastora, Polluksa, Aldebarana, Syriusza i Procjona. Spójrzmy teraz na zachód i północny zachód i zobaczmy niebo jesienne: Woźnicę, Perseusza i Kasjopeję. A wysoko nad głową znajduje się pozbawiony jasnych gwiazd fragment bardzo rozległej konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy. Kilka godzin temu obserwowaliśmy Drogę Mleczną wśród gwiazd nieba jesiennego. Teraz jest ona ozdobą konstelacji zimowych.

Fazy Księżyca w nadchodzącym miesiącu: ostatnia kwadra 1 listopada o 21:29, nów 9 listopada o 8:01, pierwsza kwadra 17 listopada o 12:48, pełnia 24 listopada o 15:54. W tym czasie nie zdarzy się żadne zaćmienie Słońca lub Księżyca.

Czas na omówienie warunków widoczności planet.

Merkury kreśli pętlę wśród gwiazd, dwukrotnie przekraczając granicę Wagi i Panny. 4 listopada osiąga złączenie dolne ze Słońcem, ale szybko "wypływa" na niebo poranne. 21 listopada jest już w maksymalnej zachodniej elongacji (wynoszącej 20 stopni). Warunki do obserwacji planety są dobre, chociaż znalezienie planety nawet w takich okolicznościach wymaga cierpliwości (przeszkadza niskie położenie Merkurego nad horyzontem i blask nadciągającego dnia). W dniu maksymalnej elongacji o 6:30 Słońce znajduje się 6 stopni pod horyzontem (świt cywilny), a planeta - około 10 stopni nad nim, w kierunku południowo-wschodnim. Blask planety wynosi -0,5 magnitudo. Załączamy mapę, która może ułatwić poszukiwania. Jako "drogowskaz" wykorzystać można znacznie jaśniejszą, rzucającą się w oczy Wenus. 

Znacznie łatwiejsza do przeprowadzenia będą obserwacje przebywającej w Pannie Wenus. 1 listopada o 6:00 (świt cywilny) możemy wypatrywać jej na wysokości 2 stopni pomiędzy kierunkami wschodnim i południowo-wschodnim, a 30 listopada o 6:45 - już 23 stopnie nad południowo-wschodnim horyzontem. Blask planety w listopadzie szybko rośnie od -4,2 do -4,9 wielkości gwiazdowej. 7 listopada o świcie w odległości około 2 stopni od Wenus świeci Księżyc oświetlony w zaledwie 4%. 9 listopada planeta znajdzie się zaledwie 1 stopień od Spiki, najjaśniejszej gwiazdy Panny.

Coraz piękniejszą ozdobą nocnego nieba jest Mars świecący w Lwie. 1 listopada około godziny 4:00 należy szukać go na wysokości 44 stopni nad południowo-wschodnim horyzontem, a 30 listopada w tej samej części nieba już o 3:00. Jasność planety wzrasta w listopadzie z +0,8 do +0,5 wielkości gwiazdowej.

Tuż obok (również w Lwie) świeci dużo jaśniejszy (około -2,1 magnitudo) Jowisz. Obserwując położenia planet w kolejnych dniach listopada, zobaczymy jak stopniowo zbliżają się do siebie. 16 listopada znajdą się w odległości zaledwie 1 stopnia (dwie tarcze księżycowe). Będzie to bardzo efektowne złączenie dwóch ciał niebieskich różniących się nie tylko jasnością, ale przede wszystkim kolorem. W drugiej połowie miesiąca kątowa odległość między planetami będzie rosnąć.

Dodatkową atrakcją stanie się obecność w miejscu złączenia innego ciekawego obiektu - lekko niebieskawego Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy Lwa. 26 listopada Mars zbliży się do niej na 1,5 stopnia.

To nie koniec listopadowych zjawisk w zodiakalnej konstelacji. Dwa razy w ciągu nadchodzącego miesiąca do planet i gwiazdy zbliży się Księżyc. Poniższe mapy prezentują położenie tych ciał niebieskich 2, 3 i 30 listopada o 3:00.



Mniejszych atrakcji dostarczy Saturn, który jest spokojnie świecącym, lekko pomarańczowym obiektem znajdującym się w gwiazdozbiorze Wieloryba. Jasność planety wynosi około +0,5 magnitudo. Saturn każdej nocy przecina lokalny południk na wysokości niecałych 40 stopni. Robi to jednak coraz wcześniej: 1 listopada około 21:00, a 30 listopada - już o 19:00. 20 listopada w odległości ponad 5 stopni od Saturna zobaczymy oświetloną w 81% tarczę Księżyca.

Uran świeci między Hiadami i Plejadami (dwoma widocznymi gołym okiem gromadami otwartymi w Byku). Planeta może być obserwowana praktycznie przez całą noc. W czasie nowiu góruje na wysokości 56 stopni mniej więcej godzinę po północy. Do odnalezienia Urana potrzebna jest lornetka (blask to +5,6 wielkości gwiazdowej) i mapa odpowiedniego fragmentu nieba (taka tak poniżej). 26 listopada wypada opozycja siódmej planety.

Znacznie trudniej odnaleźć ostatnią z planet, Neptuna. Jego blask to zaledwie +7,7 magnitudo, a gwiazd o podobnym blasku jest na niebie dużo. Poniżej przedstawiamy mapę fragmentu konstelacji Ryb i Wieloryba, licząc że w poszukiwaniach Neptuna pomoże świecący w pobliżu Saturn (planety dzieli na niebie około 7 stopni). Najlepszy moment na obserwacje to czas nowiu Księżyca i chwila przecinania przez planetę lokalnego południka (około godziny 21:00).

Napisaliśmy już o złączeniu Księżyca, planet i Regulusa. W listopadzie dojdzie do jeszcze jednego ciekawego spotkania Srebrnego Globu z gwiazdą. 26 listopada do około 1,5 stopnia zmaleje kąt między Księżycem i Elnath (drugim co do jasności "słońcem" Byka). Obserwacje będą bardzo utrudnione przez oślepiający blask Srebrnego Globu oświetlonego w 97%.

W listopadzie promieniują meteory z roju Leonidów. Osiąga on maksimum aktywności 17 lub 18 listopada. Radiant roju znajduje się w Lwie, a obserwacje najlepiej prowadzić w drugiej części nocy. Nie będzie w nich przeszkadzał Księżyc zachodzący dwie godziny przed północą. Leonidy to bardzo nieregularny rój. Zwykle obserwuje się około 15 śladów w ciągu godziny. Bywały jednak lata, gdy liczba ta wzrastała do wielu tysięcy. Leonidy związane są z okresową kometą 55P/Tempel-Tuttle obiegającą Słońce raz na 33 lata.

Zachęcamy do nocnych obserwacji. Szczególnie po północy i przed wschodem Słońca!

Michał Matraszek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

szarmancko, szczerze, szczodrze, szeroko, szybko, szyderczo,