piątek, 17 maja 2019

Nietuzinkowa logistyka dostawy realizowanej przez Maran Gas Sparta

Po dwóch tygodniach od zamieszczenia wpisu Maran Gas Sparta część tam zasygnalizowanych wątpliwości zostało rozwianych, część stała się prozaicznie wytłumaczalna, ale część pytań nadal czeka na rozstrzygnięcie :-)

Intrygująco wczesne awizowanie zawinięcia i późniejsze, różne z tym związane przekłamania.

Bardzo wczesna informacja o debiutującym zawinięciu Maran Gas Sparta do Świnoujścia w dniu 08.06.2019, została zamieszczona 19.04.* przez Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. [www.port.szczecin.pl/dyspozytor/] i była w swojej treści bezwzględnie konsekwentna, pomimo olbrzymiego, ponad siedmiotygodniowego wyprzedzenia.
W momencie ogłoszenia tej wieści, metanowiec Maran Gas Sparta powracał po rozładunku w Jokohamie (25-26.03.) i dobę wcześniej przepłynął Kanał Panamski (18.04.), sygnalizując ETA 27.04. ale bez podania portu docelowego. Była to obserwacyjnie intrygująca sytuacja: był znany bardzo odległy termin dostawy, były znane: miejsce, adresat oraz wykonawca dowózki. Nie był znany producent/wytwórca, port załadunku oraz sprzedawca.
Po tygodniu braku sygnału AIS, Maran Gas Sparta ukazał się po wpłynięciu i zakotwiczeniu w Zatoce Chesapeake. W dniach 29-30.04. został załadowany w terminalu Cove Point. Tuż po odcumowaniu w sygnale AIS określono ETA 08.06. (identycznie jak w anonsie ZMPSiŚ), natomiast, aż do wpłynięcia w Cieśniny Duńskie (aż do 13.05.!!!), jako port docelowy, „żonglowano” w sygnale określeniami: Lipawa (!?), Bałtyk lub Køge Bay, zamiast Świnoujście. Dlaczego?
Pomimo tego, iż odstęp czasowy, wynoszący aż 39 dób, pomiędzy wypłynięciem po załadunku (30.04.) i terminem zawinięcia z ładunkiem (08.06.) umożliwiał, to tożsamość dat ETA w komunikacie ZMPSiŚ oraz w sygnale AIS nadawanym z pokładu Maran Gas Sparta, raczej wykluczały możliwość realizacji złożonego trampingu na trasie: Cove Point > rozładunek w innym terminalu europejskim > załadunek w norweskim terminalu Melkøya > rozładunek w Świnoujściu.

Znany wytwórca (producent) i znany dostawca, oraz nieznany pośredniczący sprzedawca.

Załadunek LNG w amerykańskim terminalu eksportowym Cove Point wyklucza tę dostawę jako oczekiwaną w okolicy połowy roku inaugurację realizacji długoterminowego kontraktu z Cheniere Marketing International. Ona nastąpi z terminali Sabine Pass lub Corpus Christi.
Czyżby opisywana dostawa była powtórką ładunku dowiezionego przez debiutujące zawinięcie Hoegh Gallant (13-14.12.2018 r.), czyli ma być ponownym przejęciem hinduskiego ładunku na zasadzie: weź mój z USA (Cove Point), a dostarcz mi z Kataru  - zaoszczędzimy na transporcie?
Jest to stała praktyka logistyczna, inicjowana przez podmiot hinduski, importujący LNG w ramach kontraktu z Dominion Energy (20 lat), będący współudziałowcem przebudowy terminala w Cove Point, z terminala importowego - regazyfikacyjnego na terminal eksportowy - skraplający gaz łupkowy.
Takie zamiany logistyczne ładunków są realizowane przez podmioty pośredniczące w światowym handlu LNG. Sprzedawcą pierwszego ładunku dowiezionego przez Hoegh Gallant był brytyjski podmiot Centrica LNG Co Ltd. (Windsor), z którym PGNiG ma zawarty kontrakt średnioterminowy, ale prawdopodobnie przywoływana dostawa była pozakontraktową, była dostawą spotową.
To co przypłynęło do Zatoki Pomorskiej tym razem i czeka na rozładunek (spot/dostawa średnioterminowa)? Kto jest sprzedawcą ładunku?

W nocy 14.05. o h0400 do Świnoujścia zawinął Tembek - oba zdjęcia przedstawiają nocne wpływanie.
W tym samym dniu o h1800, na kotwicowisku nr 3 zlokalizowanym na początku podejścia do Swinoujścia,
w odległości 22 Mm, na pozycji [54o17,5’ N; 14o08’ E] zakotwiczył Maran Gas Sparta.  

Bardzo wczesne przypłynięcie i planowe (!?) długotrwałe oczekiwanie na rozładunek.

Maran Gas Sparta, po typowych 14 dobach transatlantyckiej żeglugi (z Cove Point), w dniu 14.05. o h1800 dopłynął do Zatoki Pomorskiej, gdzie zakotwiczył na 24(!) doby oczekiwania na zawinięcie i rozładunek. Dlaczego?
Jednym z uzasadnień takiego opóźniania rozładunku może być sytuacja pierwszeństwa odbioru innej dostawy (?). Podobna sytuacja była w pierwszej połowie kwietnia, tzn. spowolnienie o 10-12 dób typowej żeglugi Al Shamal z Ras Laffan, w celu przyjęcia spotowej dostawy z USA, realizowanej przez GasLog Hong Kong oraz jej pośpiesznej regazyfikacji.
Czy coś jeszcze poprzedzi Maran Gas Sparta w świnoujskim gazoporcie w okresie 24 dób oczekiwania? Oraz odbierze metanowcowi Maran Gas Sparta nominację do …60 jubileuszowej dostawy w świnoujskim gazoporcie? Może, odpowiedź będzie możliwa po 19.05. gdy Al Ghashamiya minie Gibraltar? :-)
Tymczasem w terminalu trwa bardzo intensywne regazyfikowanie LNG, pełną zakontraktowaną mocą(!), co można obserwować w oficjalnych danych produkcyjnych terminalu. Przy tym tempie regazyfikacji za tydzień oba zbiorniki lądowe LNG liczące po 160 tys. m3 będą puste. :-)


Następnego dnia, 15.05. tuż przed h0900 Tembek wypłynął z gazoportu  i o h1109
trawersował kotwiczącego Maran Gas Sparta w odległości niecałej mili morskiej.
Taka sytuacja jest nowością w obserwacji zawinięć metanowców do Świnoujścia.


Przypomnę, gazowiec LNG Maran Gas Sparta wybudowała stocznia Hyundai Heavy Industry, rok oddania 2015, pojemność 162 tys. m3, pływa pod grecką banderą, armatorem jest Maran Gas Maritime i jest typowym wyrobnikiem stawek czarterowych w światowym trampingu.

Wacław Sałaban, maj 2019 r.

PS Na gorąco: tym razem Urząd Morski w Szczecinie jako pierwszy anonsuje Al Ghashamiya w Świnoujściu z ETA 29.05.2019 r. :-) No to kolejny element uległ wyjaśnieniu.

* data 19.04. jest datą najpóźniejszą, ale możliwe, że komunikat ogłoszono dobę wcześniej.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

szarmancko, szczerze, szczodrze, szeroko, szybko, szyderczo,