niedziela, 12 stycznia 2020

Miałem w rękach współczesną Książeczkę Żeglarską PZŻ

[wydanie I, Warszawa 2019, 36 stron + półtwarda okładka]

Jako że piękno jest kwestią gustów, to napiszę, Książeczka Żeglarska PZŻ [wydanie 2019] jest … ładna i koniec. Nie licz czytelniku bloga na zdjęcie tego druku !!! W przeciwieństwie do innego :-)

Na stronie wewnętrznej tylnej okładki nowej KŻ PZŻ jest zapis:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentów, sprzedaż oraz rozpowszechnianie w celach zarobkowych niniejszej publikacji bez zgody Polskiego Związku Żeglarskiego, w jakiejkolwiek postaci, jest zabronione. Wykonanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książeczki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji.

Nowa Książeczka Żeglarska PZŻ w pokrowcu z zawieszką.

Uffff … . Po wyjaśnieniu powodów rezygnacji z zamieszczenia nawet mało ostrego zdjęcia tego druku, w dalszej części wpisu będą też cytaty.
* * *

Na str. 2 Książeczki Żeglarskiej PZŻ jest Instrukcja i w jej pierwszym akapicie jest:

Książeczka żeglarska, taka jak ta, którą trzymasz w rękach, towarzyszy żeglarzom już od wielu lat. Używana jest przede wszystkim w żeglarstwie morskim i śródlądowym. Historycznie pełniła nawet rolę dokumentu pozwalającego zawijać do wielu portów na całym świecie. …

Od wielu lat żeglarzom towarzyszyła SPORTOWA KSIĄŻECZKA ŻEGLARSKA (zachowana pisownia), która dyletancko była (i jest nadal) mylona z marynarską zawodową Książeczką Żeglarską.

Autora osobista SPORTOWA KSIĄŻECZKA ŻEGLARSKA PZŻ -
tom I (druk wydanie 1974)           i           tom II (wydanie 1984).

Ta sportowa, NIGDY nie była dokumentem pozwalającym zawinąć do wielu portów na całym świecie.
Natomiast w minionym ustroju politycznym, w przeszłości, do SPORTOWEJ KSIĄŻECZKI ŻEGLARSKIEJ wstemplowywano tzw. klauzule na pływania morskie - wpisy uprawniające do czasowego (w okresie do 5 lat specyficznie mierzonego o czym dalej), przekraczania morskiej granicy PRL. Co dawało prawo do wypływania poza wody terytorialne Polski, na otwarte morze, ale bez prawa wpływania na wody terytorialne innego państwa! Tym bardziej do obcego portu !!!
Oczywiście, rzeczywistość „niewpływania” na obce wody przez posiadaczy klauzul była …różna. Tam zasięg obserwacji wzrokowej i radarowej z wieżyczek – strażnic obserwacyjnych WOP-u (Wojsko Ochrony Pogranicza) był żaden, ale w załogach czasami pływali sygnaliści :-)

Dodatkowe wyjaśnienia:
- klauzule jako twór, zasadniczo, były dla rybaków poławiających na morzu otwartym, przy okazji były dla żeglarzy pływających w tzw. krajówkach - w rejsach po polskich portach leżących bezpośrednio nad Bałtykiem. Nie w Zatokach Puckiej i Gdańskiej (ograniczonej linią Hel-Świbno) i nie na Zalewach Wiślanym i Szczecińskim. Czyli z możliwością (czasami potrzebą) wypłynięcia poza wody wewnętrzne i terytorialne. Ale z jednym wyjątkiem: w 1982 roku, podczas stanu wojennego, odblokowano możliwość żeglowania dopiero po 01.09.1982 roku i wyłącznie na akwenie morza terytorialnego (12 Mm od tzw. linii brzegowej), bez możliwości wypływania na wody morza otwartego. W owych latach, zawsze morski sezon żeglarski kończył się z dniem 1 listopada.
- w proces pozyskania klauzuli były zaangażowane urzędy wojewódzkie, biura paszportowe (nieoficjalnie), oraz dzielnicowi Milicji Obywatelskiej, dokonujący wywiadów środowiskowych wśród sąsiadów, w miejscu zameldowania wnioskującego o pozyskanie takiego wpisu w Sportowej KŻ.
- oczywiście, biurokracja urzędnicza w pozyskaniu klauzuli, tzn. prześwietlanie wnioskującego delikwenta (żeglarza) było proporcjonalne do odległości miejsca jego zameldowania od linii plaż morskich, a lokalnie rosło geometrycznie. Aczkolwiek, na odległym południu kraju, w miejscach z mocnym i licznym środowiskiem żeglarskim (np. Wrocław), owe obostrzenia były wyłącznie sformalizowane ale upierdliwe. Rzadko tam odmawiano klauzul, ale celowo czas oczekiwania na ich wystawienie wydłużano do trzech miesięcy. Czyli młodzież wnioskująca z końcem roku szkolnego, traciła prawie cały morski sezon żeglarski w danym roku.

Wstemplowane klauzule w tomie I i II Sportowej KŻ, z datami zakończenia zezwoleń
na koniec piątego sezonu w dniu 1 listopada (liczone od momentu ich wystawienia).

* * *
Na koniec.

Na stronie wewnętrznej przedniej okładki jest wezwanie w formie preambuły:

Żeglarstwo jest formą aktywności dla każdego i na całe życie. Żegluj zatem wszędzie, gdzie jest to możliwe, realizując swoje pasje i cele. Pamiętaj, aby żeglować bezpiecznie, z wzajemnym szacunkiem, odpowiedzialnie i z troską o środowisko naturalne. Pomyślnych wiatrów i stopy wody pod kilem!

Posiadaczom nowych Książeczek Żeglarskich PZŻ, w ramach zasad zwykłej praktyki morskiej, zwyczajowo życzę silnych wiatrów! :-)

Wacław Sałaban, styczeń 2020 r.

PS Pozostawione 5 stron na notatki w nowych KŻ PZŻ, oby nigdy nie były wykorzystywane na urzędnicze wstemplowania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

szarmancko, szczerze, szczodrze, szeroko, szybko, szyderczo,